Izba Architektów Rzeczypospolitej Polskiej
Stowarzyszenie Architektów Polskich
Stefan Marian KuryłowiczTeresa Żywicka-ZimnickaPiotr Jan DombrowskiStanisław KondarewiczBartłomiej KołodziejJuliusz GalasJacek Kajetan CydzikWitold DudziakJarosław LitkeWitold Jan OlejakJerzy LiśniewiczJerzy Mikołaj SobiepanMaria Małgorzata Handzelewicz-WacławekBolesław SzmidtAndrzej Stanisław TomaszewskiAndrzej JagodzińskiJerzy StankiewiczAleksander PaperzZygmunt FagasCezary BiałowolskiZygmunt SkibniewskiAndrzej Józef FrydeckiJan Władysław NowakJan StefanowiczJanusz SzablowskiZbigniew KłopotowskiBolesław Anatol GierychMarian OsińskiPiotr KowalskiKrystyna Gesler-WiejakStefan RóżyckiHermogenesa Antonina DomaradzkaZbigniew Marian KaweckiHenryk TarkaMarcella PruskaZygmunt Jan NovakEdward ModrzejewskiJacek BruzdowiczJacek NajgrakowskiJózef Stefan RybickiMarian SpychalskiMaciej Tadeusz ChrzanowskiWładysław BorawskiZdzisław Szczęsny CelarskiAdam Ballenstedt
In memoriam - Pamięci Architektów Polskich
Kazimierz Stachowiak
Członek Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej
Członek Stowarzyszenia Architektów Polskich
Członek Towarzystwa Urbanistów Polskih

arch. Kazimierz Stachowiak

* 19.01.1931, Inowrocław

† 10.09.2011, Szczecin

Kazimierz Stachowiak - architekt, urbanista, wykładowca akademicki.
Członek SARP O. Szczecin. Członek Zachodniopomorskiej Okregowej Izby Architektów RP. Członek TUP.
Absolwent Wydziału Architektury Wyższej Szkole Inżynierskiej w Szczecinie i Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej (1954). Status architekta twórcy (1981).

Projektant w Biurze „Miastoprojekt” Szczecin (od 1954). Wykładowca w Instytucie Architektury i Planowania Przestrzennego Politechniki Szczecińskiej.

Autor licznych realizacji architektonicznych i projektów urbanistycznych m.in.:
- zagospodarowanie góry Czcibora wokół pomnika 1000-lecia bitwy pod Cedynią;
- budynek handlowo-usługowy, pl. Zwycięstwa 1-2 w Szczecinie (1966-67) - współautor Zbigniew Grudziński;
- osiedle mieszkaniowe przy ul. Herbowej w Szczecinie;
- Stargardzkie Centrum Kultury, ul. Piłsudskiego, Stargard (1999).

Laureat licznych nagród i wyróżnień w konkursach urbanistyczno-architektonicznych m.in.:
- na urbanistyczno-architektoniczne rozwiązanie Placu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej w Szczecinie (1964) - współautorzy: Florian Grzybowski, Zbigniew Grudziński, Eugeniusz Ryżewski, Włodzimierz Szczepański, Ryszard Wróblewski - wyróżnienie II stopnia;
- na koncepcję zabudowy centrum dla dzielnicy mieszkaniowej miasta Schwerin (NRD) (1973) - współautorzy: F. Grzybowski, Z. GrudzińskiBohdan Skłodowski, Bronisław Siebert - nagroda;
- na projekt kncepcyjny, architektonicznyc "Domu Technika" w Szczecinie (1975) - współautorzy: F. Grzybowski, Jadwiga Piesik-Widomska - I nagroda.

Aktywny członek Stowarzyszenia Architektów Polskich (m.in. 1961-63 członek ZO, 1963-66 sekretarz ZO, 1972-75 prezes ZO), sędzia konkursowy SARP - inicjator i wielokrotny sędzia-referent konkursów urbanistycznych i architektonicznych.

Aktywny działacz Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Architektów RP.

Członek Towarzystwa Urbanistów Polskich (od 1969),  członek Zarządu Oddziału Szczecińskiego TUP (lata 80-te XX w.). 

Żeglarz, członek Jacht Klubu AZS w Szczecinie.

Odznaczenia m.in.: Srebrna Odznaka SARP (1964), Złota Odznaka SARP (1975), Odznaka Zasłużony Działacz Kultury (1977), Złota Honorowa Odznaka TUP (2009), Srebrna Odznaka IARP (2010).

Pochowany na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.

 

Wspomnienie

Odszedł od nas 10 września.
Zostawił nam najpiękniejsze wspomnienia, które nie odchodzą wraz z człowiekiem, zwłaszcza takim jakim był On.
A był niezwykły - mądry, wrażliwy, pełen życzliwości i ciepła. I nie sposób określić Go tylko w jednej dziedzinie Jego bogatego życia. Obok rodziny i spraw osobistych dla nas to architekt -projektant, nauczyciel akademicki, członek SARP-u, a w tych wszystkim cudowny kolega i wspaniały, prawdziwy przyjaciel.
W pracy jak i w całym życiu kierował się prawdą i szukał jej zawsze. Swój zawód, tak jak i otaczający świat, musiał poznawać wielostronnie, studiując dogłębnie w poszukiwaniu odpowiedzi. Właśnie ta dociekliwość, ciekawość świata, ludzi i zjawisk, obok których nigdy nie przechodził obojętnie, stworzyła Kazia - erudytę, interdyscyplinarnego pasjonata naszej rzeczywistości, znawcy - obok architektury i sztuki, również innych dyscyplin jak historia, literatura czy język polski.
Kaziu to wielki intelekt, mądrość, rozległa wiedza, szerokie horyzonty i wnikliwe spojrzenie, cudowny styl, takt i najwyższa kultura - nasz wielki i autentyczny autorytet. Jego realizm, szczerość, obiektywizm budziły podziw wielu, którzy mieli szczęście być blisko Niego.
Był człowiekiem wielkim, wielkością docenianą już w ciągu całego Jego życia, człowiekiem, który swojej wielkości nigdy nikomu nie dawał odczuć. A przy tym potrafił w cudowny sposób okazać krytyczny stosunek do wszelkich niegodziwości świata. Na ogół poważny, skupiony był człowiekiem pełnym radości i poczucia humoru, który właśnie stosownym żartem jak orężem, rozprawiał się z głupotą, absurdem czy bezmyślnością.
Jego błyskotliwe, natychmiastowe riposty i reakcje na wszelkie sprawy - te drobne, codzienne jak i światowe wydarzenia, Jego niezwykły, często abstrakcyjny żart, wynikający z ogromnej wyobraźni i niesamowitego poczucia humoru, (co często pozwoliło rozładować napięte sytuacje), były po prostu dziełami sztuki, intelektu, humoru i błyskotliwości.
I wszystko to najwyższych lotów, pełne podtekstów i niekonwencjonalnego spojrzenia i rozumowania.
Jego rozważania, opinie, analizy trafiały w sedno spraw, a dywagacje, ozdobione stosownymi analogiami czy anegdotami z przeszłości, cytatami wielkich czy żartami, dodawały jego wypowiedziom wielu nowych znaczeń. I przy tym wszystkim była to cudowna poezja - językowe perełki słów.
Był nauczycielem nie tylko akademickim - dla nas studentów a później już kolegów z pracy czy z SARP-u, każde spotkanie z Nim wnosiło wiele i zawsze coś nowego w nasze życie.
Jego opinie, spostrzeżenia czy reakcje na różne, nawet przypadkowe sytuacje, uczyły nas innego spojrzenia i poszerzały horyzonty.
Jego aktywność i energia, chociaż sam uważał się za człowieka leniwego mówiąc: ."gdyby mi się tak chciało jak mi się nie chce"; była pełna podziwu i uznania na równi z rzetelnością i profesjonalnością Jego działań.
Opowieści Kazia z przeszłości, wspomnienia czy powiedzonka, którymi darzył nas często, okraszone tym Jego niezwykłym poczuciem humoru, ciepłem a podane tak cudownym, pięknym i bogatym językiem zasługują na utrwalenie. My zauroczeni, wsłuchani, chłonęliśmy Jego słowa i myśli. Namawialiśmy Go, aby spisywał wspomnienia - to ciekawe i dowcipne historie o ludziach i wydarzeniach, w których miał również swój duży udział.
Kaziu to piękna karta historii: także historii SARP, uczelni, biur projektów w których pracował, rozwoju i budowy Szczecina jak również historii naszej, tej codziennej: naszych przyjaźni, spotkań, rozmów, dyskusji, wspólnych wyjazdów. To wszystko zasługuje na trwały ślad - może spróbujemy stworzyć go teraz?
Bo Kaziu - to wielkie zjawisko, zdarzył się raz i jakie to szczęście, że dane nam było choćby przez chwilę krążyć w Jego niezwykłej orbicie.Kaziu, Teraz Tam odnajdujesz nowy świat. Wierzę, że dalej będziesz działał, przekazywał swą mądrość, wiedzę i optymizm. Już innym.
Może dopiero teraz znajdziesz odpowiedzi na setki Twoich przeróżnych pytań, a wśród nich również takich, jak na przykład: "ile diabłów może zmieścić się na główce od szpilki?". A my Tu Teraz, bez Ciebie? No cóż, jak czasami mawiałeś: "SYTUACJA JEST DOBRA ALE NIE BEZNADZIEJNA".

Małgorzata Piotrowska

 

 

 

Galeria:

Budynek handlowo-usługowy, Pl. Zwycięstwa 1-2 w Szczecinie; fot.: Wojtek_S, http://www.panoramio.com/photo/105999694

Źródła:

Udostępnij na:
Biogram dodano: 03.12.2011 | Aktualizacja: 10.09.2016, 02:34:48